Blog
Czy ten sam ochraniacz nada się do boksu, MMA i rugby?
Trenujesz boks trzy razy w tygodniu, do tego wskakujesz na sparingi MMA, a w weekend grasz w rugby z kolegami z pracy. Ochraniacz masz jeden, kupiony rok temu na start. Pytanie, które prędzej czy później zada sobie każdy, kto łączy dyscypliny kontaktowe, brzmi prosto: czy jeden ochraniacz wystarczy do wszystkiego, czy pod każdy sport potrzebny jest inny model.
Najważniejsza różnica między tymi trzema sportami nie leży w budowie ochraniacza, tylko w przepisach. W boksie i MMA noszenie ochraniacza jest obowiązkowe i sprawdzane przed walką — Unified Rules of Mixed Martial Arts wymagają zatwierdzonego ochraniacza, podobnie jak przepisy boksu. W rugby sprawa wygląda inaczej: World Rugby jedynie rekomenduje stosowanie ochraniacza, a o tym, czy jest on obowiązkowy, decydują poszczególne kluby i federacje krajowe, co wynika wprost z regulaminu dotyczącego dozwolonego wyposażenia zawodnika World Rugby, Law 4 – Permitted Clothing. To dobry powód, żeby nie polegać wyłącznie na przepisach klubu i nosić ochraniacz zawsze, niezależnie od tego, czy regulamin danego sportu tego wymaga.
Co ma wspólnego dobry ochraniacz do wszystkich trzech sportów?
Niezależnie od sportu, ochraniacz musi spełniać ten sam fundament: materiał z certyfikatem CE, dopuszczony do kontaktu z jamą ustną, oraz precyzyjne dopasowanie do zgryzu. Nasze ochraniacze SHARKIE BOIL&BITE wykonane są z etyleno-octanu winylu (EVA) z certyfikatem CE — z tych samych materiałów wykonywane są też nasze profesjonalne ochraniacze na wycisk SHARKIE PRO. Rodzaj sportu nie zmienia tego wymogu: certyfikowany materiał i dobre dopasowanie liczą się tak samo na ringu, na macie i na boisku.
Skala tej ochrony pokazują dane z badania „Sports Injuries of Australia” z 1990 roku: wśród sportowców bez ochraniacza urazy zębów odnotowano w 30% przypadków, a z ochraniaczem w 0%; wstrząśnienia mózgu odpowiednio 16% i 0%; urazy żuchwy 10% i 2%. To badanie dotyczyło sportu kontaktowego ogólnie, nie konkretnie boksu, MMA czy rugby z osobna, ale pokazuje, dlaczego żadna z tych trzech dyscyplin nie jest wyjątkiem od zasady „ochraniacz zawsze”.
Drugi wspólny mianownik to dopasowanie i odpowiednia grubość materiału. Ochraniacz, który się rusza w ustach, jest gorszy w każdym z tych trzech sportów, niezależnie od tego, jak dobry ma materiał, a zbyt cienka warstwa EVA odkształci się przy uderzeniu i nie zamortyzuje energii tak, jak powinna — w branży dentystycznej za punkt odniesienia przyjmuje się grubość rzędu co najmniej 4 mm. Wielkość i kształt mają tu równie kluczowe znaczenie, bo zbyt duży model ogranicza oddychanie i wywołuje odruch wymiotny, a zbyt mały nie zapewnia ochrony — pisaliśmy o tym szerzej w tekście dlaczego wielkość i kształt ochraniacza na zęby są tak ważne.
Pojedynczy czy podwójny — czy to zależy od sportu?
W profesjonalnym sporcie, jak pisaliśmy w artykule ochraniacz na zęby pojedynczy czy podwójny, zdecydowana większość zawodników używa modeli pojedynczych, zakładanych na górną szczękę — to standard w UFC, KSW i na ringach olimpijskich, niezależnie od tego, czy mówimy o boksie, MMA, Muay Thai, BJJ, rugby czy hokeju. Podwójne ochraniacze ograniczają oddychanie i komunikację, więc w praktyce nie są rozwiązaniem dedykowanym konkretnie boksowi, MMA czy rugby — to wybór, który sprawdza się rzadziej niezależnie od dyscypliny.
Formowalny czy dentystyczny do wielu sportów?
Jeśli łączysz kilka sportów kontaktowych, pytanie o formowalny kontra dentystyczny ochraniacz jest równie aktualne jak w przypadku jednej dyscypliny. Jak pisaliśmy w artykule ochraniacz formowalny czy dentystyczny, dla zdecydowanej większości osób trenujących amatorsko dobrze dopasowany ochraniacz formowalny chroni porównywalnie do dentystycznego, kosztując kilka–kilkanaście razy mniej: model formowalny SHARKIE BOIL&BITE kosztuje od 49 zł do 119 zł, a ochraniacz dentystyczny na zamówienie to zwykle wydatek rzędu 500–1500 zł. Różnica leży w precyzji dopasowania, a nie w samym poziomie ochrony, o ile formowanie zostało wykonane prawidłowo.
Kiedy jeden ochraniacz naprawdę wystarczy?
Jeśli trenujesz rekreacyjnie i łączysz na przykład boks z okazjonalnym meczem rugby, dobrze dopasowany model uniwersalny boil&bite w wersji pojedynczej może spokojnie obsłużyć oba sporty — o ile mocno trzyma się zębów i nie przeszkadza w oddychaniu. Warto tylko pamiętać, że częstsze i bardziej intensywne treningi przyspieszają zużycie materiału. Jak pisaliśmy w artykule jak rozpoznać zużyty ochraniacz przed urazem na treningu, osoby trenujące rekreacyjnie mogą korzystać z jednego ochraniacza nawet do roku, ale w sportach takich jak BJJ, MMA czy boks, przy intensywnej eksploatacji, wymiana co kilka miesięcy to często standard. Jeśli łączysz kilka dyscyplin kontaktowych, Twój ochraniacz pracuje częściej niż przy jednej z nich, więc warto sprawdzać jego stan regularnie: pęknięcia, przetarcia, zmianę kształtu czy twardości materiału.
Jeden dobrze dopasowany, sprawny ochraniacz może obsłużyć boks, MMA i rugby naraz, o ile regularnie sprawdzasz jego stan i nie oszczędzasz na materiale tam, gdzie liczy się bezpieczeństwo szczęki. Jeśli trenujesz więcej niż jeden sport kontaktowy, zerknij na naszą ofertę uniwersalnych ochraniaczy SHARKIE BOIL&BITE i wybierz model dopasowany do intensywności Twoich treningów.
FAQ
Czy mogę używać tego samego ochraniacza do boksu i MMA? Tak. Oba sporty wymagają ochraniacza jako obowiązkowego elementu wyposażenia, a dobrze dopasowany model pojedynczy z certyfikowanego materiału EVA spełnia wymogi obu dyscyplin.
Czy w rugby noszenie ochraniacza jest obowiązkowe? Nie zawsze. World Rugby rekomenduje ochraniacz, ale to kluby i federacje krajowe decydują, czy jego noszenie jest obowiązkowe, w przeciwieństwie do boksu i MMA, gdzie jest to wymóg regulaminowy.
Ochraniacz pojedynczy czy podwójny do łączenia kilku sportów? Pojedynczy, zakładany na górną szczękę — to model, którego używa zdecydowana większość zawodników w sportach kontaktowych, niezależnie od dyscypliny, bo nie ogranicza oddychania ani komunikacji.
Jak często wymieniać ochraniacz, jeśli trenuję kilka sportów kontaktowych naraz? Częściej niż przy jednej dyscyplinie. Przy intensywnym treningu w sportach takich jak BJJ, MMA czy boks standardem jest wymiana co kilka miesięcy — sprawdzaj krawędzie, twardość i kształt ochraniacza regularnie, zamiast czekać na wyraźne uszkodzenie.